Jak dbać o odporność w trakcie ciąży? - Artykuł
Znajdź nas na

Polub Familie.pl na Facebooku

Poleć link znajomym

Jak dbać o odporność w trakcie ciąży?

Kobieta spodziewająca się dziecka powinna w sposób szczególny zadbać o swój własny organizm. Kluczową rolę odgrywa silny układ odpornościowy, ponieważ wpływa na prawidłowy rozwój dziecka. Najlepiej jest dbać o niego już przed zajściem w ciążę.

Jak dbać o odporność w trakcie ciąży?

Jeśli jednak nie było to wcześniej możliwe, nic straconego. Za pomocą odpowiednio dobranej diety, aktywności fizycznej, zmniejszeniu stresu i zwiększeniu odpoczynku, można w znacznym stopniu wzmocnić układ immunologiczny. 

Jaka dieta w ciąży?

Jest sporo czynników wpływających na odporność, które dość trudno jest modyfikować. Mowa tutaj przede wszystkim o warunkach mieszkaniowych czy sytuacji materialnej. To, co można w pełni kontrolować to dieta.  Na początku ciąży może być to trudne, ponieważ zmiany hormonalne wpływają na nawyki żywieniowe. Zgodnie z zaleceniami Komitetu Żywienia Człowieka PAN całkowita liczba kalorii w diecie kobiet spodziewających się dziecka wynosi ok. 2800 kcal. Zapotrzebowanie to nieco wzrasta w II i III trymestrze. Aby zwiększyć odporność, w codziennym menu powinny znaleźć się składniki mineralne i witaminy. Najlepiej pochodzenia naturalnego. Najważniejszymi z nich są:

  • witaminy D (najczęściej suplementowane), C (czerwona papryka, pomarańcze, natka pietruszki, czarne porzeczki, kiwi, cytryny),
  • kwas foliowy (0,4 mg na dobę),
  • beta-karoten (marchew, szpinak, mango, figi, brzoskwinie)
  • żelazo (żółtka jaj, wątróbka, kakao),
  • magnez (kasza gryczana, warzywa liściaste i strączkowe), 
  • cynk (podroby, jaja, czosnek, cebula, biała fasola, zielony groszek).

Dietetycy zalecają, aby spożywać ok. 4-5 posiłków dziennie, co 3-4 godziny. W trakcie ciąży konieczne jest ograniczenie spożywania potraw typu fast-food, pikantnych i wysoko przetworzonych. Warto pamiętać również o probiotykach, czyli dobroczynnych bakteriach, które wzbogacają florę jelitową i tym samym wzmacniają układ odpornościowy. Znajdują się m.in. w kiszonkach i fermentowanych produktach mlecznych. Nie mniej ważne jest regularne nawadnianie organizmu. Zaleca się picie ok. 2 litrów niegazowanej wody mineralnej dziennie. 

Aktywność fizyczna w ciąży

Na odporność w ciąży ma także wpływ regularna aktywność fizyczna. Nie musi to oznaczać forsownych ćwiczeń, a raczej zażywanie regularnego ruchu, w tym spacerów. Należy pamiętać jednak, żeby nie przesadzać z intensywnością treningów i dobierać je w sposób racjonalny. Systematyczny ruch nie tylko poprawia kondycję, ale także wzmacnia kręgosłup i ruchomość w stawach. Ciężarne, które regularnie zaznają sportu, czerpią z tego wiele korzyści, w tym m.in.:

  • wzrost stężenia endorfin, które wpływają na nastrój i samopoczucie,
  • zmniejszają zaparcia,
  • łagodzą stresy pojawiające się głównie w nocy,
  • zmniejszają ból w odcinku krzyżowym kręgosłupa,
  • wzmacniają mięśnie pleców, ud i pośladków.

Badania naukowe dowiodły, że aktywność fizyczna przyczynia się do wzrostu immunoglobuliny IgM i IgG oraz stężenia properdyny odpowiedzialnej za zwalczenie bakterii pierwotniaków. Pobudza również produkcję komórek odpornościowych. 

Konieczne jest jednak, aby przed rozpoczęciem określonych ćwiczeń na siłowni czy na sali fitness, skonsultować się uprzednio z lekarzem prowadzącym. Znacznie łatwiej jest, gdy kobieta spodziewająca się dziecka, ćwiczyła regularnie przed zajściem w ciążę. Najbardziej zalecane są długie spacery, jazda na rowerze, pływanie, joga, pilates i taniec. Wiele klubów proponuje specjalne zajęcia dla przyszłych mam. Dobrze jest także pamiętać o tym, że intensywność ćwiczeń musi być dobrana pod  określony trymestr. Na nieco więcej można sobie pozwolić w pierwszych trzech miesiącach, a tempo warto zwolnić w II i III trymestrze. 

Jeśli kobieta w ciąży podczas lub po ćwiczeniach doświadcza takich objawów jak palpitacje serca, zawroty głowy, skrócenie oddechu czy ból w plecach, powinna jak najszybciej zaprzestać treningów lub skonsultować się z lekarzem prowadzącym. W wielu przypadkach okazuje się, że intensywność została dobrana zbyt lekkomyślnie.